Malinowe pyszności
Mają cudowny aromat, wspaniale wyglądają, a ich smak jest niepowtarzalny. Za malinami przepadają zarówno dorośli, jak i dzieci. Maliny towarzyszą człowiekowi już od tysięcy lat. Chętnie sięgali po nie ludzie żyjący ! jeszcze przed naszą erą. Delektując się ich smakiem, przyczyniali się przy okazji do ekspansji tej rośliny na cały świat – owoce maliny wędrowały wraz z koczowniczymi plemionami na nowe tereny. Do dziś dzikie krzewy malin rosną w lasach Europy, Azji i Ameryki Północnej.
Nie tylko czerwone
Początkowo wszystkie maliny miały kolor biały. Tak w każdym razie wynika z greckiego mitu. Według niego czerwoną barwę uzyskały, gdy nimfa Idą, córka kreteńskiego króla Melisosa, zbierając je, skaleczyła siew pierś. Kropla jej krwi spadła na owoc i nadała mu nowy kolor. W rzeczywistości możemy spotkać zarówno białe, jak i jasnożółte oraz pomarańczowe odmiany malin, a w Ameryce Północnej występują czarne i purpurowe. Najbardziej znane, czerwone odmiany uprawne, których obecnie jest około tysiąca, pochodzą od dwóch gatunków: maliny właściwej Rubus idaeus L. i maliny omszonej Rubus strigosus. Czołowymi producentami malin są Polska, Rosja, Niemcy, kraje byłej Jugosławii, Chile i USA. Malina lubi żyzne, wilgotne gleby. Owocuje głównie w lipcu, a niektóre jej odmiany drugi raz jesienią. Niewielki, miękki owoc powstaje ze zrośniętych drobnych pestek otoczonych miękkim miąższem. Smak i aromat malin zależą od zawartości cukrów (przede wszystkim glukozy i fruktozy), kwasów organicznych (głównie jabłkowego, cytrynowego i oksalowego) oraz olejków eterycznych.
Z lasu czy z ogrodu?
Krzaki malin, pierwotnie rosnące w gęstych lasach, trafiły do ogrodów dopiero w średniowieczu. Przyczynili się do tego zakonnicy, którzy przenieśli roślinę na swoje przyklasztorne poletka. Od tego czasu maliny zdobywały coraz większe popularność. W XV wieku niemiecki lekarz i aptekarz Valerius Kordus wpadł na pomysł, by syropem z malin łagodzić smak gorzkich lekarstw. Smakosze od lat toczą spór, które maliny są lepsze – te z lasu czy ogrodu. Odmiany uprawne oferują większą różnorodność wielkości i barw. Maliny leśne są mniejsze i trudniejsze w zbiorach, ale mają za to intensywniejszy i niepowtarzalny ;
Tradycyjny lek
O zdrowotnych właściwościach malin wspominał już Hipokrates- polecał je jako środek napotny. Napar z suszonych owoców oraz sok i syrop malinowy są tradycyjnie stosowane przez mamy troszczące się o przeziębione dzieci, gdyż maliny mają także działanie przeciwzapalne i przeciwgorączkowe. Badania przeprowadzone w ostatnich latach dowiodły, że to nie jedyne zalety tych owoców. Naukowcy zwracają uwagę na wysoką zawartość silnych związków mających działanie przeciwutleniające. Są to m.in. antocyjany, kwas elagowy oraz witaminy A, C i E. Chronią one komórki naszego organizmu przed uszkodzeniami spowodowanymi przez wolne rodniki -jedzenie malin zmniejsza więc ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych i układu krążenia. Poszczególne odmiany mogą się różnić pod względem zawartości antocyjanów. Badania przeprowadzone w latach 1998-2000 przez Akademię Rolniczą w Lublinie wykazały, że największą ich ilość mają rodzaje Alangoin, Elida i Pojedynek.
Na kaszel i gorączkę
Antywirusowe i antybakteryjne działanie kwasu elagowego jest potęgowane przez zawarte w malinach olejki eteryczne i kwas salicylowy. Przy takim arsenale zdrowotnym łatwo zrozumieć, dlaczego maliny są tak często wykorzystywane jako środek pomocniczy w zwalczaniu wszelkiego rodzaju sezonowych infekcji górnych dróg oddechowych. Owoce te zawierają również witaminy: PP, B1, B2, B5, B5, biotynę oraz składniki mineralne: wapń, potas, cynk, miedź, żelazo, magnez i mangan. Są także cennym źródłem błonnika, w tym pektyn. Pamiętajmy, że najbardziej wartościowe maliny to te świeże lub mrożone. Możemy je podawać dzieciom, na przykład w postaci dodatku do kaszki. Przygotowując owoce dla najmłodszych, przetrzyjmy je przez sitko, aby pozbawić pestek.